• Wpisów:18
  • Średnio co: 110 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 18:57
  • Licznik odwiedzin:5 495 / 2109 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Bilans*
*7.30*
-2xLekkie Sonko z dżemem (100 kcal)
*10.00*
-kawa z mlekiem (60 kcal)
*11.30*
-Pieczarkowa z makaronem (280 kcal)
*14.00*
-3 ciastka (100 kcal)
*17.00*
-Pół jabłka (30 kcal)
*18.15*
-Jabłko pieczone (120 kcal)
*20.00*
-Herbata z miodem (80 kcal)

*Razem 770/1200 kcal*

Weekendy bywają trudne. Ale i tak jest okej. Odmówiłam dodatkowych 300 kcal ^^

*Ćwiczenia*
-Rozgrzewka 6 min
-100 przysiadów
-40 pompek damskich
-Mel B 10min trening brzucha
-Mel B 10min trening pośladków
-40min spaceru
-1godz. hula hop
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
*Bilans*
*9.00*
-2xLekkie Sonko z dżemem + kilka blasterków banana (120 kcal)
*11.00*
-Kawa z mlekiem + 2 ciastka (120 kcal)
*13.00*
-Zupa 'Zalewajka' (200 kcal)
*16.00*
-Duże jabłko (60 kcal)
*18.30*
-Jogurt naturalny + banan (180 kcal)
*21.00*
-Herbata z miodem (80 kcal)

*Razem 760/1200 kcal*

Pięknie Ciastek i kawy nie można odmówić przecież wujkom, których widuję tak rzadko

*Ćwiczenia*
-100 przysiadów
-40 pompek damskich
-Mel B 10min trening pośladków
-45 min hula hop

Skupiam się na hula hop. Może nie będzie mega efektów - ale zawsze jakieś będą. Wieczorami mam dużo czasu i spędzam go sama przed telewizorem, wiec mam wtedy idealne warunki. Kręcę hula hop i oglądam - wtedy nie myślę o tym co robię i przychodzi to dużo łatwiej.


W wakacje chciałabym nauczyć się *hoopdancing'u*
  • awatar Gość: podobno skakanka jest świetna;) i powodzenia;*
  • awatar just work!: z hupa-hop wyrabiasz talię i mięśnie brzucha! Ja też się wybieram niedługo po urocze kółeczko :)
  • awatar ι αм ѕтяσиg αи∂ ι ωιи: świetnie jest ;) jeśli chodzi o skalpel to nie miałam problemów z ćwiczeniami i nawet się nie zmęczyłam, sama nie wiem czemu tak mało zrobiłam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*Plan diety*

Jest super! Czuję taką siłę jak nigdy
Wiem, że dam radę, choć będę musiała włożyć w to wiele pracy. Na pewno będzie wiele potknięć, ale ważne żebym potrafiła wtedy wstać i iść dalej. To nie ważne, ze nie chudnę błyskawicznie, że nie dam rady zrobić nawet całego killera. Kiedyś dam radę. Ale muszę próbować ciągle na nowo i na nowo. Nie przestawać się starać i dążyć do celu.


*Dieta*

Czas trwania diety 23 marca – 25 kwietnia (dieta będzie mieć 30 dni, w tym 2 dni przerwy, bo w Wielkanoc mam wesele)
Limit dzienny kalorii – 1200 kcal
4-5 posiłków dziennie.


*Ćwiczenia*

Min. 4 razy w tygodniu Mel B 10min trening pośladków
Min. 3 razy w tygodniu Mel B 10min trening brzucha
Min. 2 razy w tygodniu Mel B 10 min trening nóg
6 razy w tygodniu 100 przysiadów
6 razy w tygodniu 40 pompek damskich
5 razy w tygodniu min. 15 min hula hop



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Absolutnie wszystko się pierdoli.
Opuszczam was tymczasowo.
Do czwartku jem ile chce i kiedy chce.
Muszę najpierw ogarnąć życie osobiste.
A od piątku ruszam z podwójną siłą.
Będzie super.

*Wolę jeść, jeść, jeść i przytyć, a potem się ogarnąć, niż powrócić do cięcia się i palenia*
  • awatar Gość: właśnie tak : )) Nie wolno się do niczego zmuszać ! Oby wszystko poszło dobrze :)
  • awatar ThinkFit: Musisz chcieć tego "w środku":)
  • awatar be-perfect-body: Poukładaj sobie wszystko i wróć. Czekamy na ciebie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
*Spieprzyłam*

Zjadłam chyba z 3000 kcal. Ch*j z tym. Jutro już będzie okej.

Mam problemy z rodzicami, przyjaciółmi, miłością.
Rodzice uznali, ze niedługo mnie do psychiatry zapiszą. Mhm, niech najpierw siebie zapiszą.

Oddalam się BF. Coraz bardziej.

Podobają mi się 2 chłopacy. Bardzo. X. podoba się moja naj przyjaciółka, Y. przyjaciółka "od papierosa". Świetnie, zajebiście, idealnie.
  • awatar Maaeejeeaaju: Masz racje, będzie lepiej. Może znajdź sobie inny obiekt westchnień?
  • awatar Perfect♥body: krucho :/ ja zawsze wolałam się wycofywać jeśli mojej przyjaciółce podobał się ten sam chłopak co mi :( takie życie
  • awatar torcik52: dzisiaj zaczelam i zleksza zawaliłam .. cwiczenia 25 minut, obiad i śniadanie, i mialam nic nie jesc ale ok 20. zjadłam sb coś jeszcze, ale od jutra też bedzie okej ; D trzymam kciuki. i dodaje do obserwowanych : D razem raźniej ; d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans:
*8.00*
- Pół banana + pół jogurtu naturalnego (110 kcal)
*11.30*
- Leczo (280 kcal)
*14.00*
- Pół pomarańczy (50 kcal)
- 7 herbatników (140 kcal)
*17.00*
-Kawałek sernika na zimno (250 kcal)
*19.00*
-Kawałek placka z jagodami (200 kcal)
-Herbata z miodem (30 kcal)

*Razem 1060/1100 kcal*

Jak widać w weekendy daje sobie dodatkowe 200 kcal Wiem, ze nie powinnam tych ciast i herbatników ale miałam dziś taka cholerną ochotę na słodycze, a lepsze to niż mieć wieczorem napad i zjeść 2000 kcal.

*Ćwiczenia*
- Rozgrzewka 5 min
- 30 min hula-hop
- 10min trening pośladków z Mel B
- 400 przysiadów
- 400 "wiatraków"
- 200x unoszenie pięt
- 150 pajacyków
- 40 pompek damskich

*Zaliczone*
Co u was?
  • awatar Cattay: radze uważać z przysiadami, sama robiłam po 10 dziennie i teraz nie dość że mam duże łydki to mam ostre problemy z kolanami.
  • awatar torcik52: dziewczyno widze, ze strasznie duzo cwiczen masz przez ok ile je wykonujesz? dajesz rade? i jak robisz je to schudniesz z nóg i pośladków? jeśli tak też chyba zaczne robić ; D
  • awatar liar.: ile ćwiczeń! gratuluję! jestem dumna!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Bilans z wczoraj:
*6.30*
- Maca z dżemem, pół banana (130 kcal)
*10.30*
-Jabłko (40 kcal)
*14.00*
-Smażona panga + ziemniaki + ogórek małosolny (450 kcal)
*16.30*
- 2 ciastka (140 kcal)
*17.30*
-100 ml soku (50 kcal)
-Kawałek ciasta (200 kcal)
*18.30*
-Pół jogurtu naturalnego z pokrojonymi truskawkami (60 kcal)

*Razem: 1070/900

Za dużo. Kaska leci do skarbonki Ale dumna jestem bo ani ciastka ani cisto nie są zjedzone bo chciałam. 2 ciastka zjadłam, bo Angelika częstowała, a miałyśmy sprawę wiec nie chciałam przedłużać tłumaczeniem się czemu nie chcę. Kawałek ciasta dosłownie wmuszony przez babcię.

*Ćwiczenia*
-Rozgrzewka 5 min
-30 min spaceru
-10 min trening nóg z Mel B
-10 min trening pośladków z Mel B
-Trening abs z Mel B
-60 przysiadów
-50 "wiatraków"
-40 pompek damskich

*Ogólnie jestem z siebie zadowolona.*

U mnie w domu nikt nie pali. Jak byłam mała to rodzice zawsze mówili że wystarczy ze zapaliłabym jednego, od razu by wyczuli. Mhm. W każdy piątek spotykam się z dziewczynami, wypalimy pół paczki, śmierdzi ode mnie jak cholera a oni nic. Nadal są tacy pewni siebie?

*Moimi największymi mankamentami są grube łydki, brzuch i uda. Tymczasem ja najbardziej lubię i najczęściej trenuję pośladki. Czy to nie dziwne?*
 

 
Wczoraj masakra - czyli pieniążki lecą do skarbonki

Bilans z dziś:
*6.30*
- Pół banana + pół jogurtu naturalnego (90 kcal)
*10.30*
- Jabłko (40 kcal)
*13.30*
- 1/3 Liptona (30 kcal)
*16.00*
- Kubek barszczu czerwonego (50 kcal)
- 200g. pasztecików (600 kcal)
*20.30*
- Kubek herbaty z miodem (50 kcal)

*Razem:860/900*

Kto by pomyślał, że 10 małych pasztecików ma aż tyle kcal? Ale grunt że się zmieściłam

*Ćwiczenia*
-Rozgrzewka 5 min
-Mel B 10 min na pośladki
-10 min Booty Shaking z Tiffany Rothe
-7 min Bikini Abs Workout z Tiffany Rothe
-45 przysiadów
-40 damskich pompek
-50 "wiatraków"

*Jest ok. Daje rade. Powoli do celu.*
Przede mną nauka najbardziej znienawidzonego przedmiotu - historii. I to jeszcze średniowiecze Błagam niech ona zachoruje... A nie, zapomniałam. *Ona nigdy nie choruje* >

Jutro Droga Krzyżowa. Czyli 1,5h z Tekilą i chłopakami w palarni. Lubię to Zostały 2 szlugi z całej paczki Nie wiem, czy jutro będą ćwiczenia - okres. Ale przynajmniej 1godz spaceru będzie na pewno

*Jak u was?*
  • awatar dziewczynaAdka: u mnie cieniutko... trzymam kciuki za ciebie
  • awatar Maaeejeeaaju: dobrze Ci poszło ;) oby tak było zawsze! ;*
  • awatar Perfect♥body: te paszteciki to o matko o.O też bym się nie spodziewała aż 600 kcal, ale ważne, że nie przekroczyłaś limitu ;) u mnie dobrze ale pinger si buntuje i nie mogę dodać wpisu :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Zjebałam*

Znowu, kurwa znowu!
Dlaczego ciagle to robię?! Co drugi dzień ogromny bilans. Ja pierdolę!
*Nie trzymam diety i nie ćwiczę.*
Jak ja mam niby do czegoś dojść?! Jestem beznadziejna. Beznadziejna! Grr... Kurwa, ide na szlugi. Mogę wypalić nawet pół paczki, chuj z tym. -,-

*Ćwiczenia* :
-30 przysiadów
-40 pompek damskich
-50 "wiatraków"
-Burpees challenge

Dobra, przepraszam za ten wybuch i nadmiar przekleństw. Ale tak samo jest z jedzeniem. Jem, jem, jem aż mnie brzuch zaczyna boleć i włancza mi sie potok przekleństw (dużo większy niż tu) i nie panuję nad sobą.

Dobra spokój. Od jutra limit 900 kcal. Za każde 100 więcej kasa leci do skarbonki. Bardzo mi przykro, nie mogę tak ciągle wszystkiego psuć.

Przyjaciółka mnie nie wspiera. Ciągle namawia na coś słodkiego, popcorn, czy Sunbites'y. Nie każdy ma tak idealną figurę jak ona, ale ona nie rozumie. Trudno mi.

Mama gotuje kaloryczne obiady, a jakże by inaczej? Cholera jasna.

Jutro przede mną sprawdzian z angielskiego, konkurs wiedzy niemieckojęzycznej, kartkówka z chemii. Nie umiem jeszcze nic. *Życzcie szczęścia.*

*Nasi szkolni podrywacze zaczeli mnie zauważać Zawsze było tylko jaka to wspaniała, piękna i seksowna jest moja przyjaciółka. A dziś miałyśmy do nich sprawę, a oni uznali ze jak coś chcemy to dla kazdego po 3 buziaki od obydwu z nas. Nie od niej, od obydwu. * No wiem, wiem słaby powód do radości... Ale zawsze coś. A na buziaki nie mają co liczyć Choć jeden nawet mi się podoba, ale cii...
  • awatar Maaeejeeaaju: Jakoś dam radę. ;* Ty też musisz i będzie ok ;3
  • awatar neuneu: no to pjona, jeśli chodzi o zwalenie. chociaż ja się ogarniam - dziś czułam się tragicznie, więc mam nauczkę. nigdy więcej napadów. ugh. okropieństwo. powodzenia jutro w szkole ! trzymam kciuki, poradzisz sobie. a co do 'idealnej' przyjaciółki - wiem jak to jest .. : /
  • awatar Perfect♥body: nie załamuj się ! Walcz bo walka jest najważniejsza !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Bilans:
*6.30*
- Maca z liściem sałaty, szynką i papryką (70 kcal)
*10.30*
- Jabłko (35 kcal)
*15.00*
- Rosół z makaronem (195 kcal)
- Ziemniaki, surówka, trochę pieczonego mięsa (200 kcal)
*18.30*
- Pół jogurtu naturalnego z połówką banana (100 kcal)
*20.30*
- 2 małe bułeczki drożdżowe (200 kcal)


*Razem: 800 kcal*

*Ćwiczenia*
-Rozgrzewka 6 min.
-10 min biegania truchtem
-15-min trening cardio z Mel B

Nie jest najgorzej, najlepiej też nie. Obiad niezbyt zdrowy, ale to nie ja decyduję. A te drożdżówki mogłam sobie odpuścić... Ale jest okej, myślałam, ze będzie więcej. Ćwiczeń mało. Nie wiem co się ze mną dzieje ale nie mam siły. Nie mam siły! Nie wiem jak i dlaczego. Ale zaczęłam robić trening pośladków 2 min, a ja nie daje wgl. rady. Pozostaje poczekać do jutra, może będzie lepiej.

*A jak u was?*

_______________________________________________________

Mam swoje 30 dniowe wyzwanie Nie dotyczy raczej diety, ale jej w pewnym zakresie też. Ale wszystkie jego 10 punktów do spełniania codziennie podam wam dopiero po tych 30 dniach

A od dziś zaczynam:



Buziaki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zawaliłam i to totalnie. Znowu. 2 kawałki tortu czekoladowego. Ale to nie jest teraz moje największe zmartwienie. Od jutra będzie lepiej.

Mam masę nauki, muszę poprawić oceny. Jak mama zobaczy obecne to chyba zawału dostanie. A miało być na koniec roku świadectwo z paskiem. A tymczasem 3,90 to będzie cud. Ale spinam tyłek *NAUKA* i *DIETA*.

*NAUKA* i *DIETA*
*NAUKA* i *DIETA*
*NAUKA* i *DIETA*
*NAUKA* i *DIETA*
*NAUKA* i *DIETA*

Sytuacja w domu masakryczna. Muszę trochę złagodzić mamę. Słabo ;/
  • awatar Chuda Obsesja.: Nie martw się. Będzie lepiej c: Dzisiaj właśnie się otarłam o napad... Już miałam wafla ryżowego cieniutko posmarowanego dżemem i już planowałam, że wszystko zwrócę itd. Ale nie. Ugryzłam wafla, pi czym posoliłam go tak, że kolejny gryz został wypluty, a wafel wyrzucony. Ochota przeszła. Uff. C:
  • awatar Perfect♥body: ja też bym tak ćwiczyła, ale w poniedziałki nie mam czasu :( dopiero o 4 jestem w domu a potem nauka, gra na gitarze i zajmowanie się siostrą :( nie wyrabiam się :(
  • awatar chudnijzdrowoo: ty na pewno też dasz radę wrócić do formy:* musisz tylko się spiąć i będzie dobrze kochana jestem z tobą i możesz liczyć na moje wsparcie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Dziś zjedzone 1200 kcal.
Jest okej. Nie przejmuję się, bo oprócz tej pizzy to jadłam same warzywa, owoce, 2xmaca z szynka drobiową i jogurt musli. Także samo zdrowie

No i jak na moja 'super' formę to naprawdę dużo poćwiczyłam.
-10 min rozgrzewki
-25 min biegania po schodach (w górę i w dół)
-Mel B 10 min trening pośladków
-Mel B 10 min trening brzucha
-Mel B 10 min trening nóg
-Mel B 5 min rozciągania i rozluźniania

Pizza spalona!
A teraz maraton u vasios
A potem na papieroska, troszkę z wami posiedzę i muszę nauczyć się wreszcie pytań na bierzmowanie III turo - nadchodzę !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Zjadłam pizze na obiad. Tak wiem, nie powinnam. Ale ja nie chce aby dieta była samymi wyrzeczeniami. Liczę, ze to 450 kcal. Jeśli mi się uda zostać w domu, kiedy rodzice pojadą na urodziny kolegi to spalę to na pewno.

Gorzej jeśli zabiorą mnie ze sobą. Syn tego kolegi, bardzo mnie lubi. A on jest świetnym kucharzem. Nie wypuści mnie z domu jeśli wszystkiego nie spróbuję. Słabo...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
*Co jeśli chodzi o ćwiczenia?*

Dużo czytałam o *Ewie Chodakowskiej* - jakie są świetne efekty itd. Więc włączyłam najpierw skalpel - myślałam, ze umrę po 10 minutach. Kilka razy zrobiłam prawie cały - z dużą ilością przerw. Potem wypróbowałam Killera. 15 minut. Więcej nie dam rady.


Przyznaje, nie mam formy. W naszej klasie w większości w-f to lekcja z której chcemy się wymigać na wszystkie możliwe sposoby. Ale żeby było aż tak źle?

Postanowiłam najpierw wziąć się za coś bardziej dla mnie. Ale nic mnie nie zadowalało. Albo dziwne ćwiczenia, albo z duuużą ilością przyrządów, albo po prostu nudne.

Aż w końcu trafiłam na *Mel B*!
I to był dla mnie strzał w 10. Męczę się, pot się leje ale daje rade. Trzymam tępo. Jeśli nie daje rady w pewnym momencie, lub nie umiem wykonać danego ćwiczenia to zaczynam *biegać w miejscy/robić brzuszki/pompki*. Byle nie tracić tempa


No a jak jest ciężko to sobie patrzę na *Pana Czekoladkę*. On mnie jakoś motywuje A ta blondi za to jest denerwująca.

*A co wy ćwiczycie?*
  • awatar •thin&happy•: Hahahaha, ja też nie lubię tej blondi, jest taka... hmmm, taka denerwująca : o najbardziej lubię "Pana Czekoladkę" :D jest boski, po prostu jak się uśmiecha, to już wiem, że dotrwam do końca :D XD
  • awatar BE SKINNY ♥: nic :C też chyba spróbuję MelB, bo ledwo wytrzymuję do końca z chodakowską :P
  • awatar healthy happy fit: też ćwicze z Mel B jest fajna no i próbuje z Ewką
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Bardzo mi miło, ze tak licznie mnie powitałyście W odpowiedzi na wasze pytanie: schudnąć chce *ok 6 kg*. U mnie nie chodzi o wagę, lecz o to by *podobać się* samej sobie. Od razu mówię - nie mam zamiaru się głodzić

Obecnie jestem chora, dieta nie idzie przez to no i nie mogę ćwiczyć z takim katarem. Ale to nic, jak wyzdrowieje będzie lepiej.

Długo myślałam czy to tu wstawić. Ale cóż, w końcu sie zdecydowałam. Będzie lepiej, dużo lepiej.

*Obiecuję*.

*EDIT: Zdjęcia już nie ma Pojawi się za jakiś miesiąc by porównać jak było jak jest*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Witam was, drogie pingerowiczki.
Mam na imię Sylwia. `Małolata` można powiedzieć.
Odchudzam się właściwie od zawsze. Wciąż się nie udaje. Mam bardzo słabą wolę. Ale wierze w siebie, w to że w końcu mi się uda. Z waszą pomocą oczywiście.

Mam tutaj innego bloga, może nawet niektóre z was go czytają. Ale znają go też moi znajomi, wstydzę się tam pisać o niektórych rzeczach.

Ważę 44 kg. Wasza pierwsza myśl, to zapewne "Matko! Jak mało. Z czego sie tu odchudzać.?". Ale mając 147 cm wzrostu (rosnę jeszcze chyba, także się nie martwcie ) to jest dużo. Wiem, że mam nietypowy wzrost

Jutro dodam moje wymiary początkowe, może nawet odważę się zrobić kilka zdjęć.

Mam nadzieję, ze choć kilka z was będzie ze mną.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›